Po drugiej pętli 4 Rajdu Świdnickiego, Wojciech Chuchała w dalszym ciągu utrzymuje prowadzenie w rajdzie. Jego najgroźniejszy rywal - drugi po pierwszej pętli Aleks Zawada, zakończył swój udział w rywalizacji na czwartej próbie. Po tym incydencie na drugie miejsce wskoczył rewelacyjny dzisiaj Piotr Szczęśniak. Tuż za nim na mecie drugiej pętli zameldował się Szymon Piękoś.
Wojciech Chuchała wygrał wszystkie trzy odcinki specjalne drugiej pętli, umacniając się tym samym na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej rajdu. Drugi po pierwszej pętli, młodziutki Aleks Zawada zakończył swój udział w rajdzie na czwartym odcinku specjalnym. Jego Honda Civic w pewnym momencie zgubiła jedno z kół, które z impetem uderzyło w młodą dziewczynę. Odcinek specjalny został natychmiast przerwany, a na jego trasę wyjechała karetka pogotowia. Dziewczynie z raną ciętą głowy nie zagraża już niebezpieczeństwo. Na miejscu wypadku pracują odpowiednie służby. Nie wiadomo czy następny przejazd tego feralnego odcinka dojdzie do skutku.
Po tym nieszczęśliwym incydencie na pozycję wicelidera rajdu awansował niezwykle szybki Piotr Szczęśniak. Przez cały dzień utrzymywał bardzo dobre, stałe tempo które jak widać pozwala mu utrzymywać się w ścisłej czołówce rajdu.
Trzecią lokatę po drugiej pętli zajmuje Szymon Piękoś, który utrzymając stałe tempo stara się nie popełniać błędów.
Czwarty po trzech pierwszych odcinkach Piotr Jędrusiński nie ukończył drugiej pętli. Po sześciu OS-ach czwartą pozycję zajmuje Marek Strzelecki, który z OS-u na OS skutecznie podkręca tempo.
Galeria zdjęć z 4 Rajdu Świdnickiego
fot. Jacek Mazur
źródło: www.rajdowypuchar.pl




